wtorek, 18 sierpnia 2009

Mocky - Saskamodie

last.fm
Year: 2009
Label: Crammed Discs
Tracklist:
1
Music To My Ears (4:16)
2
Little Journey (2:26)
3
Birds Of A Feather (4:34)
4
Golden Dream (3:31)
5
Chubby Cheeks (4:27)
6
Guiding Light (1:55)
7
Saskamodie (4:33)
8
Somehow Someway (4:08)
9
Jiinti (2:57)
10
Music To My Ears (Reprise) (0:41)
11
Sleepy Time (3:24)
12
For Pepecito (4:37)

Mocky, czyli dźwięki na lato na leżak (leżaczek? :/) w upalny dzień. Sierpień się kończy, coraz mniej ciepłych dni, dlatego ściągać i słuchać, bo w zimę does not compute. No chyba że jako soundtrack na świąteczne zakupy, gdy jest taka ciepła atmosfera - nie ze względu na ludzi raczej, tylko wiecie, kiedy rozwieszone są wszędzie ozdoby choinkowe, stoją te Mikołaje z plastiku. Albo do lepienia bałwana. Albo oglądania z okna, popijając gorącą herbatę lub wrzątek, jak się dzieci ganiają i rzucają w siebie śnieżkami. Albo w ogóle do relaksu, zimy jeszcze nie ma, więc nie trzeba dorabiać sobie ideologii, wypierdalaj słuchać.

Opisy płyt

Doszedłem do wniosku, że nie ma sensu silić się na długie opisy, kiedy nie mam natchnienia. :_( Jeśli miałbym dawać albumy godne polecenia tylko z obszernymi objaśnieniami wiele świetnych artystów pominąłbym z powodu mojego lenistwa. Dlatego teraz będą pojawiać się także krótsze notki - wtedy, kiedy nie będę miał nastroju do pisania (tak, francuski piesek, spierdalaj). Teraz zapodam kilka godnych płyt.

poniedziałek, 10 sierpnia 2009

James Blackshaw - The Glass Bead Game

last.fm
Year: 2009
Label: Young God Records
Tracklist:
1
Cross (8:38)
2
Bled (10:26)
3
Fix (5:39)
4
Key (6:03)
5
Arc (18:49)

Panie i panowie, James Blackshaw, czyli aboslutny rozkurw gitarowy, akustyczne łojenie dupy na dwunastostrunowcu. Być może nieświadomie znacie go z najnowszego dzieła Current 93, gdzie użycza swoich szybkich rączek. Nowy album to folk, z ogromnym wpływem contemporary classicalu lub contemporary classical z ogromnym wpływem folku. Jest i wiolonczela, są i skrzypce, fortepian, omójboże, fisharmonia! Czyli wszystko czego potrzebuje indie kid do udawanej przyjemności. Piękne szczątki wokalu - bo tylko coś na kształt arii i chórków, ale urzekające.

piątek, 31 lipca 2009

Lone - Cluster Dreams

last.fm
Year: 2009
Label: Dealmaker Records
Tracklist:
1
Sharpest View Of The Sun (4:15)
2
Fly Fire Rainbow (3:37)
3
A Ridge Between Mountains (4:22)
4
Midnight Feast (Bibio Remix) (5:42)



A tu świeża EPka. Lone dalej w formie.

Lone - Lemurian

last.fm
Year: 2008
Label: Dealmaker Records
Tracklist:
1
Koran Angel (1:02)
2
Cali Drought (3:17)
3
Interview At Honolulu (3:51)
4
Banyan Drive (2:37)
5
Green Sea Pageant (1:08)
6
Girl (3:13)
7
Orange Tree (0:49)
8
Maya Codex (2:04)
9
Atoll Mirrored (1:15)
10
Sea Spray (3:52)
11
Under Two Palms (1:32)
12
Lens Flare Lagoon (3:10)
13
Borea (3:30)
14
Buried Coral Banks (0:54)
15
Phthalo Blue (3:36)
16
Sunken (2:01)
17
Minor Suns (2:48)

Belphegor jest słuchany przez armie Szatana. Nie, czekaj, armie Szatana nie słuchają chujowej muzyki. Przepraszam. Godflesh jest słuchany przez armie Szatana. Jeżeli wyobrazić sobie Godflesha jako wysokiego mężczyznę w czarnej zbroi płytowej z obłędem w oczach, mknącego na ogierze przez ciemny las, to Lone jest bardzo do niego podobny. Z tym wyjątkiem, że Lone nie mknie na ogierze przez ciemny las, a leży na ręczniku na gorącej plaży. Tak. No, i w oczach nie maluje się żaden obłęd, a głęboki relaks. W sumie jeszcze dobrze byłoby, gdyby ten rosły mężczyzna w zbroi tak naprawdę okazał się filigranową kobietą w kostiumie kąpielowym.

Bardzo przyjemne chillujące dźwięki, w sam raz dla fanów Bibiów, Lukidów, czy innych Desek. Ciepłe, leniwie płynące bity, muzyczne krajobrazy rozciągające się przed oczami.

środa, 29 lipca 2009

Powrót z wakacji a telewizyjne spostrzeżenia

Oczywiście telewizja generalnie chuj i bezmózgowie, ale na szczęście zdarzają się przyjemne odstępstwa. Ostatnio mile zaskoczyła mnie stacja BBC World, jeśli mnie pamięć nie myli. Do swoich i tak ciekawych programów w podkład włączyli kilka kawałków Four Teta. Brawo za postępowość.

Lone będzie, tak jak obiecałem.

sobota, 18 lipca 2009

Hail to the Google Analytics

Czasami boję się haseł, pod którymi ludzie znajdują mojego bloga. Od zwykłego "nowy tydzień", przez wyrażające zainteresowanie, może dbałość o własny wygląd "krótko modnie z grzywką", aż po przerażające "stuff in anus". Remember kids, stuff in anus is bad, m'kay.

W najbliższym czasie parę słów prawdopodobnie o Lemurian Lone'a.

niedziela, 12 lipca 2009

Bibio - Ambivalence Avenue

last.fm
Year: 2009
Label: Warp Records
Tracklist:
1
Ambivalence Avenue (3:42)
2
Jealous Of Roses (2:35)
3
All The Flowers (1:05)
4
Fire Ant (4:58)
5
Haikuesque [When She Laughs] (3:32)
6
Sugarette (3:54)
7
Lovers' Carvings (3:58)
8
Abrasion (2:46)
9
S'vive (4:05)
10
The Palm Of Your Wave (2:25)
11
Cry! Baby! (3:57)
12
Dwrcan (5:55)

Okej, przyznam - koleś trafił mnie zupełnie znikąd. Nie wiem, czy to tylko ja, czy może Bibio z zupełnej pustki został w tajemniczy sposób przeteleportowany wprost do Warpa, aby stworzyć płytę tak piękną melodyjnie i nastrojowo, a zarazem prostą, przystępną w odbiorze (docenia się już po pierwszym odsłuchaniu). Lecz nie infantylną. Właśnie - w folktronice czasami trafiam na zbyt przesłodzone, cukierkowe brzmienie. Natomiast to, proszę państwa, to jest sprawne połączenie gitarowywch brzmień z elektroniką, prawdziwe scalenie, harmonia. Fuzja, kurwa.

Całość okraszona ciepłym wokalem, gdzieniegdzie dającym wrażenie odtwarzania ze starego radia. W sam raz na lato.

PS. Baphomety na razie wstrzymuję, bo rozdaję je za mało obiektywnie i konsekwentnie! Być może był to piękny wspaniały rozdział w kronikach tego bloga, który właśnie należy zapieczętować!

<>

niedziela, 28 czerwca 2009

Kiss The Anus Of A Black Cat - An Interlude To The Outermost

last.fm
Year: 2007
Label: (K-RAA-K)³
Tracklist:
1
Prelude ("The World Is In Fear Again And It Has All Been Manufactured") (2:31)
2
The Firesky (5:14)
3
A Scatterbrain Sings Of Christians And The Ghoul Bares Teeth (6:29)
4
The Cranes Are Scared Of Sunwords (3:19)
5
Salt (5:44)
6
You Will Reap A Whirlwind (9:07)
7
Beyond The Tanarian Hills (9:16)
8
Cornflowers For Our Brothers (5:41)
9
All Movements Are Targets In The Minds Of Tigers (3:52)

Wbrew pozorom żaden grind. Nazwa jest odwołaniem do średniowiecznego rytuału czarownic. Muzycy na tej płycie pocisnęli z energią większą niż to zwykle w neofolku. Melodii też zdecydowanie więcej, a płyta zajebista.

wtorek, 23 czerwca 2009

Tor Lundvall and Tony Wakeford - Autumn Calls

last.fm
Year: 1998
Label: Tursa
Tracklist:
1
October (0:52)
2
A Rain Washed Dream (1:20)
3
Passing Overhead (1:13)
4
Birdhouse (2:03)
5
Those Who Wait (1:49)
6
Rain Through The Trees (2:01)
7
Shearing (1:34)
8
Clear View From Above (1:40)
9
The Final Green Place (3:25)
10
Autumn Nails (3:06)
11
Home From The Harvest (2:36)
12
They Rise To War (5:13)
13
Sickness On The Wind (4:34)
14
Windshield Dream (2:16)
15
Silent (2:01)
16
By The Seaside (3:56)
17
Crows And The Dead (3:29)
18
Autumn Calls (3:27)
19
October (1:59)

Bo jedyny czytelnik bloga smęci, że mało o muzyce, że ledwie tracklista, że głód, że wrzód i nędza, że Sebe ssie (tak Gluti, to do Ciebie xDxDxDigzde).

Dzisiaj mamy do czynienia po raz kolejny z Torem Lundvallem. Przyznam, że ten materiał znacznie różni się od całości jego dorobku. Spory wpływ na opisywaną płytę miał drugi z panów, Tony Wakeford, który w apokaliptycznym świecie nędzy, pożogi i zniszczenia (czyt. neofolku) znany jest szerszemu gronu słuchaczy jako Sol Invictus. Nie jestem wielce osłuchany z jego materiałem, ale kilka słów mogę powiedzieć. Dosyć ciekawy, choć wytarty wokal. Można powiedzieć, że nie umie operować głosem, będą to uzasadnione zarzuty, jednak w większym stopniu chodzi o klimat, nie o onanistyczne popisy obsługi krtani i spółki. Śpiew dobrze koreluje z melodiami niepokoju - a melodie komponuje co najmniej ciekawe, bo mimo, że nie są wielce wyszukane (wiadomo - bliżej im do minimalizmu niż do formy operowej) to budują przykry nastrój.

Tak na tej płycie, łączącej geniusz obu twórców, usłyszymy soundscape'y Lundvalla - prawdziwy ambient, to co Wujek lubi najbardziej, a mianowicie kojące szumy i inne mistrzowskie zabiegi (gdyby mgła wydawała dźwięk, taki właśnie by był) splecione z płaczącymi gitarami, zawodzącymi skrzypcami, jakimiś trąbkami, którym bliżej do Wakeforda. Wokalu praktycznie nie ma, raz chyba pojawił się Sol Invictus, a drugi raz zsamplowana Francuzka. Piękna płyta.



sobota, 20 czerwca 2009

Tagi - aktualizacja

Wypierdoliłem tag 'indie'. 8)

Japandroids - Post-Nothing

last.fm
Year: 2009
Label: Unfamiliar Records
Tracklist:
A1
The Boys Are Leaving Town (3:59)
A2
Young Hearts Spark Fire (5:03)
A3
Wet Hair (3:09)
A4
Rockers East Vancouver (4:29)
B1
Hearts Sweats (4:22)
B2
Crazy/Forever (6:01)
B3
Sovereignty (3:31)
B4
I Quit Girls (4:54)

Fajne przesterowane brzmienie + w pewnym stopniu indyjski (indie) wokal. Miejscami podobny do tego z The Fashion. Ssajta, bo dobre.

Manual - Ascend

last.fm
Year: 2002
Label: Morr Music
Tracklist:
1
Midnight Is Where The Day Begins (5:54)
2
Astoria (4:42)
3
Out For The Summer (3:52)
4
Cassy (6:51)
5
The Distance (4:50)
6
A.M. (2:18)
7
As The Moon Spins Around (7:15)
8
Keeps Coming Back (5:55)

Dawno nic nie było, a ta płyta jest bardzo dobra. Za upload podziękujcie soundwatchingowi.

środa, 10 czerwca 2009

Clark - Totems Flare

last.fm
Year: 2009
Label: Warp Records
Tracklist:
01 - Outside Plume (04.21)
02 - Growls Garden (04.59)
03 - Rainbow Voodoo (04.36)
04 - Look Into The Heart Now (04.02)
05 - Luxman Furs (04.08)
06 - Totem Crackerjack (05.21)
07 - Future Daniel (04.09)
08 - Primary Balloon Landing (01.17)
09 - Talis (03.07)
10 - Suns Of Temper (05.40)
11 - Absence (03.10)

Nowy Clarki. Sami oceńcie.

niedziela, 7 czerwca 2009

Belleruche - The Express

last.fm
Year: 2008
Label: Tru Thoughts
Tracklist:
1
Anything You Want (Not That) (3:20)
2
Backyard (3:13)
3
Idea Three (3:54)
4
Goose Blues (3:49)
5
Like 4 The Hard Way (3:07)
6
Rumble Strip (2:36)
7
How Many Times (3:18)
8
Scratch My Soul (3:33)
9
Late Train (3:21)
10
The Duck (3:08)
11
You're Listening To The Worlds (3:18)

Tego ostatnio dużo słuchałem, szkoda byłoby nie polecić.

czwartek, 4 czerwca 2009

Yes - Close to the Edge

last.fm
Year: 1972
Label: Atlantic
Tracklist:
A
Close To The Edge (18:12)
Aa
(i) The Solid Time Of Change
Ab
(ii) Total Mass Retain
Ac
(iii) I Get Up I Get Down
Ad
(iv) Seasons Of Man
B1
And You And I (10:40)
B1a
(i) Cord Of Life
B1b
(ii) Eclipse
B1c
(iii) The Preacher The Teacher
B1d
(iv) The Apocalypse
B2
Siberian Khatru (9:50)

Na płycie rzeczywiście trzy tracki. Tu stara recenzja.