Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ambient. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ambient. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 września 2009

Gareth Clarke - The Gareth Clarke LP

last.fm
Year: 2006
Label: Sublight Records
Tracklist:
1
Butterworth Lane Write-Offs (3:16)
2
Afterimage (3:00)
3
Onwards And Upwards (4:01)
4
Esprit De Corps (3:36)
5
Patient Traveller (4:19)
6
Thaumaturgy And Disillusion (3:25)
7
Cerise (2:26)
8
Antiquated Three Vestiges (2:03)
9
Pax Assyrica (4:44)
10
Variegated Civic Mucilage (4:55)

Melodyczny ambient + brejk-k-k-kor = dźwięki przyszłości. Nieco organicznych dźwięków, na początku więcej łamania, wszechobecna melancholia, wszystko rozłożone skrupulatnie. Autor dokładnie wiedział, czym chciał zachwycić. I zachwycił. Gorąco polecane, proszę ściągać.

niedziela, 30 sierpnia 2009

The Mount Fuji Doomjazz Corporation - Succubus

last.fm
Year: 2009
Label: Ad Noiseam
Tracklist:
1
The Sexy Midnight Torture Show (4:29)
2
Erotic Love Queen (6:35)
3
Strange Dreams (4:31)
4
Castles By The Sea (1:33)
5
The Admirals Game (7:14)
6
The Morning After (6:59)
7
Perverted Pleasure Party (5:41)
8
A Bad Trip (5:50)
9
A Place For Fantasies (8:44)
10
Murder Amongst Mannequins (1:58)
11
Fleeing The Scene (5:19)
12
Deadly Rehearsals (8:19)
13
Faustine (8:30)

Wydawnictwo z czerwca, które jakoś mi umknęło. The Mount Fuji Doomjazz Corporation to kolejny z projektów jednego z najlepszych breakcore'owców na mieście - Bong-Ra. O ile pokrewny ansambl Köhnena - The Kilimanjaro Darkjazz Ensemble - funkcjonuje jako pełnoprawny jazz z naleciałościami glitchowymi w mrocznej powłoce, o tyle w przypadku tego projektu Jason postawił bardziej na powolny free jazz, w którym atmosferę zagłady potęguje leniwe tempo i drone'y. Co by nie mówić - bardzo mi się to podoba i Pan Biała Ciemność zaskakuje mnie coraz bardziej.

Płyta została nagrana na żywo, podczas oglądania Succubusa Jessa Franco.

Link deleted at the request of the label
Buy it

piątek, 28 sierpnia 2009

Tor Lundvall - Sleeping and Hiding

last.fm
Year: 2009
Label: Dais Records
Tracklist:
A1
City Rain
A2
Spring Song
A3
Falling Trees
A4
Midnight Ride
A5
Hiding
B1
Dusk
B2
Dark Roads
B3
Bird Girl
B4
The Dead Period
B5
Sleeping

Nowy album w końcu wyleakował na filehostingi, wcześniej był tylko na torrentsach. Słuchałem raz, porządny album. Na tej płycie Lundvall umieścił nieco więcej subtelnych melodii, jednak dalej zmieszanych z kojącymi szumami - tak jak na Empty City, na przykład.

piątek, 21 sierpnia 2009

Agnivolok - Cherries

last.fm
Year: 2006
Label: The Eastern Front
Tracklist:
1
Under A Cherry-tree (3:25)
2
The Golden Skull (6:32)
3
Near Life Experience (7:35)
4
Don't Leave Me (4:42)
5
Sambation (7:10)
6
Henbane (7:51)
7
Under A Cherry-tree, With Cherries And The Golden Skull (10:16)

Powolny, ale melodyjny neofolk, przeplatany z ambientem na zmianę. Prosto z Państwa Izraela uderza do nas troje muzyków - Vera Agnivolok, Igor Krutogolov i Vadim Gusis. Czasem rosyjski wokal może mierzić, jak ma to miejsce chociażby w projekcie OMFO - brzmi jak jakaś pieprzona muzyka neożydowska, fuzja muzyki bałkańskiej z elektroniką. Na tym albumie śpiew Very wzmacnia nieco nerwową (choć nie ciężką), atmosferę. Łączenie go z gitarą jest jak najbardziej naturalne.

piątek, 31 lipca 2009

Lone - Cluster Dreams

last.fm
Year: 2009
Label: Dealmaker Records
Tracklist:
1
Sharpest View Of The Sun (4:15)
2
Fly Fire Rainbow (3:37)
3
A Ridge Between Mountains (4:22)
4
Midnight Feast (Bibio Remix) (5:42)



A tu świeża EPka. Lone dalej w formie.

Lone - Lemurian

last.fm
Year: 2008
Label: Dealmaker Records
Tracklist:
1
Koran Angel (1:02)
2
Cali Drought (3:17)
3
Interview At Honolulu (3:51)
4
Banyan Drive (2:37)
5
Green Sea Pageant (1:08)
6
Girl (3:13)
7
Orange Tree (0:49)
8
Maya Codex (2:04)
9
Atoll Mirrored (1:15)
10
Sea Spray (3:52)
11
Under Two Palms (1:32)
12
Lens Flare Lagoon (3:10)
13
Borea (3:30)
14
Buried Coral Banks (0:54)
15
Phthalo Blue (3:36)
16
Sunken (2:01)
17
Minor Suns (2:48)

Belphegor jest słuchany przez armie Szatana. Nie, czekaj, armie Szatana nie słuchają chujowej muzyki. Przepraszam. Godflesh jest słuchany przez armie Szatana. Jeżeli wyobrazić sobie Godflesha jako wysokiego mężczyznę w czarnej zbroi płytowej z obłędem w oczach, mknącego na ogierze przez ciemny las, to Lone jest bardzo do niego podobny. Z tym wyjątkiem, że Lone nie mknie na ogierze przez ciemny las, a leży na ręczniku na gorącej plaży. Tak. No, i w oczach nie maluje się żaden obłęd, a głęboki relaks. W sumie jeszcze dobrze byłoby, gdyby ten rosły mężczyzna w zbroi tak naprawdę okazał się filigranową kobietą w kostiumie kąpielowym.

Bardzo przyjemne chillujące dźwięki, w sam raz dla fanów Bibiów, Lukidów, czy innych Desek. Ciepłe, leniwie płynące bity, muzyczne krajobrazy rozciągające się przed oczami.

niedziela, 12 lipca 2009

Bibio - Ambivalence Avenue

last.fm
Year: 2009
Label: Warp Records
Tracklist:
1
Ambivalence Avenue (3:42)
2
Jealous Of Roses (2:35)
3
All The Flowers (1:05)
4
Fire Ant (4:58)
5
Haikuesque [When She Laughs] (3:32)
6
Sugarette (3:54)
7
Lovers' Carvings (3:58)
8
Abrasion (2:46)
9
S'vive (4:05)
10
The Palm Of Your Wave (2:25)
11
Cry! Baby! (3:57)
12
Dwrcan (5:55)

Okej, przyznam - koleś trafił mnie zupełnie znikąd. Nie wiem, czy to tylko ja, czy może Bibio z zupełnej pustki został w tajemniczy sposób przeteleportowany wprost do Warpa, aby stworzyć płytę tak piękną melodyjnie i nastrojowo, a zarazem prostą, przystępną w odbiorze (docenia się już po pierwszym odsłuchaniu). Lecz nie infantylną. Właśnie - w folktronice czasami trafiam na zbyt przesłodzone, cukierkowe brzmienie. Natomiast to, proszę państwa, to jest sprawne połączenie gitarowywch brzmień z elektroniką, prawdziwe scalenie, harmonia. Fuzja, kurwa.

Całość okraszona ciepłym wokalem, gdzieniegdzie dającym wrażenie odtwarzania ze starego radia. W sam raz na lato.

PS. Baphomety na razie wstrzymuję, bo rozdaję je za mało obiektywnie i konsekwentnie! Być może był to piękny wspaniały rozdział w kronikach tego bloga, który właśnie należy zapieczętować!

<>

wtorek, 23 czerwca 2009

Tor Lundvall and Tony Wakeford - Autumn Calls

last.fm
Year: 1998
Label: Tursa
Tracklist:
1
October (0:52)
2
A Rain Washed Dream (1:20)
3
Passing Overhead (1:13)
4
Birdhouse (2:03)
5
Those Who Wait (1:49)
6
Rain Through The Trees (2:01)
7
Shearing (1:34)
8
Clear View From Above (1:40)
9
The Final Green Place (3:25)
10
Autumn Nails (3:06)
11
Home From The Harvest (2:36)
12
They Rise To War (5:13)
13
Sickness On The Wind (4:34)
14
Windshield Dream (2:16)
15
Silent (2:01)
16
By The Seaside (3:56)
17
Crows And The Dead (3:29)
18
Autumn Calls (3:27)
19
October (1:59)

Bo jedyny czytelnik bloga smęci, że mało o muzyce, że ledwie tracklista, że głód, że wrzód i nędza, że Sebe ssie (tak Gluti, to do Ciebie xDxDxDigzde).

Dzisiaj mamy do czynienia po raz kolejny z Torem Lundvallem. Przyznam, że ten materiał znacznie różni się od całości jego dorobku. Spory wpływ na opisywaną płytę miał drugi z panów, Tony Wakeford, który w apokaliptycznym świecie nędzy, pożogi i zniszczenia (czyt. neofolku) znany jest szerszemu gronu słuchaczy jako Sol Invictus. Nie jestem wielce osłuchany z jego materiałem, ale kilka słów mogę powiedzieć. Dosyć ciekawy, choć wytarty wokal. Można powiedzieć, że nie umie operować głosem, będą to uzasadnione zarzuty, jednak w większym stopniu chodzi o klimat, nie o onanistyczne popisy obsługi krtani i spółki. Śpiew dobrze koreluje z melodiami niepokoju - a melodie komponuje co najmniej ciekawe, bo mimo, że nie są wielce wyszukane (wiadomo - bliżej im do minimalizmu niż do formy operowej) to budują przykry nastrój.

Tak na tej płycie, łączącej geniusz obu twórców, usłyszymy soundscape'y Lundvalla - prawdziwy ambient, to co Wujek lubi najbardziej, a mianowicie kojące szumy i inne mistrzowskie zabiegi (gdyby mgła wydawała dźwięk, taki właśnie by był) splecione z płaczącymi gitarami, zawodzącymi skrzypcami, jakimiś trąbkami, którym bliżej do Wakeforda. Wokalu praktycznie nie ma, raz chyba pojawił się Sol Invictus, a drugi raz zsamplowana Francuzka. Piękna płyta.



sobota, 20 czerwca 2009

Manual - Ascend

last.fm
Year: 2002
Label: Morr Music
Tracklist:
1
Midnight Is Where The Day Begins (5:54)
2
Astoria (4:42)
3
Out For The Summer (3:52)
4
Cassy (6:51)
5
The Distance (4:50)
6
A.M. (2:18)
7
As The Moon Spins Around (7:15)
8
Keeps Coming Back (5:55)

Dawno nic nie było, a ta płyta jest bardzo dobra. Za upload podziękujcie soundwatchingowi.

środa, 27 maja 2009

Fever Ray - Fever Ray

last.fm
Year: 2009
Label: Rabid Records
Tracklist:
1
If I Had A Heart (3:50)
2
When I Grow Up (4:31)
3
Dry & Dusty (3:45)
4
Seven (5:10)
5
Triangle Walks (4:23)
6
Concrete Walls (5:40)
7
Now's The Only Time I Know (3:59)
8
I'm Not Done (4:20)
9
Keep The Streets Empty For Me (5:40)
10
Coconut (6:50)

Ej, serio, wkurwiłem się. Wcięło mi gdzieś posta z Fever Rayem sprzed ponad miesiąca, a nie pamiętam, co pisałem. Macie reupa. Płyta wykurwista, myślę że jebnę Baphomecika na otarcie łez.



Co za kurwy, srsly.

Yagya - Rigning

last.fm
Year: 2009
Label: Sending Orbs
Tracklist:
1
Rigning Einn (6:03)
2
Rigning Tvö (6:39)
3
Rigning þrjú (7:02)
4
Rigning Fjórir (3:12)
5
Rigning Fimm (6:40)
6
Rigning Sex (6:52)
7
Rigning Sjö (6:39)
8
Rigning Átta (5:30)
9
Rigning Níu (6:29)
10
Rigning Tíu (7:43)

Muzyka Yagyi dogłębnie uderza w zakamarki mojego umysłu, które budzą niezwykle majestatyczne obrazy. Ta płyta na przykład wywołuje szereg kuriozalnych wyobrażeń. Większość utworów niemal idealnie pasuje do sceny w saunie wyłożonej boazerią, w samym środku ciepłej nocy. Jeden mężczyzna stoi naprzeciwko postaci, którą możemy być my (lub po prostu mieć widok z jej oczu). Biała para unosi się w powietrzu wokół bohaterów i wydaje się być jedynym czynnikiem, który zauważalnie jest w ruchu, zmienia się. Wizualizacja znajduje swój substytut w muzyce - mamy stały, niezmienny beat, dalej delikatny postęp pewnych drugoplanowych dźwięków (tylko które, do cholery, są tu pierwszoplanowe, a które drugoplanowe? Whatever) i specyficznie duszną atmosferę. Cała scena może być rozgrywana w bardzo spowolnionym tempie. Głębokości wrażenia dopełnia zmętniały obraz, już nie wiadomo, czy to od pary, czy od marnej jakości sprzętu nagrywającego/odtwarzającego.

Drugim obrazem, jaki w obecnej chwili przychodzi mi do głowy jest cyberpunkowa dyskoteka. Wydarzenie, na którym teoretycznie powinna panować euforia i życie. Natomiast migają jedynie stroboskopowe kolorowe światła. Wszechobecna jest tu ciemność i zauważane w kątach, poskulane, rysunkowe postacie.

Są też spokojniejsze, mniej natarczywie nawołujące mózg do tańca i zabawy utwory.

wtorek, 26 maja 2009

Our Sleepless Forest - Our Sleepless Forest

last.fm
Year: 2008
Label: Resonant
Tracklist:
1
Nomads (6:48)
2
The Tinderbox (6:13)
3
Doors In Limbo (4:43)
4
White Bird (5:02)
5
Aircastles (5:22)
6
Afraid Of You (5:30)
7
The Clarion (6:00)
8
Haze (3:48)

Świetny debiut z zeszłego roku. Bardzo, bardzo. Przypominam, że nowe albumy poznajemy na hedfonach.

poniedziałek, 25 maja 2009

Calm - Blue Planet

last.fm
Year: 2008
Label: Music Conception
Tracklist:
1
Beautiful One
2
Morning Light
3
East Wind
4
African Textures
5
Listen to My Heartbeat
6
Love is...
7
Before the Rain
8
Country (Denen is Eden)
9
Umi-Uta (Sea Song)
10
Sunday Sun
11
City Snow

Kolejny Japończyk, tworzący świetną muzykę. Żaden nudny (bo nie minimalistyczny ambient, a takie bardzo łatwo zepsuć), tylko umiejętne łączenie muzyki tła z przystępnym jazzem. Oprócz wszechobecnej elektroniki występują tu instrumenty (np. jammujące gitary, klawisze). I weźmy tagi z lastefemów i innych pod lupę - bardziej niż downtempo mamy tu do czynienia z midtempo, bo oczywiście biorę pod uwagę cały album. Pomijam oznaczenia zupełnie niemożliwe do połączenia z muzyką, bo Calmów było kilka. Chociaż - może teoretycznie niepasujące tagi tak naprawdę świetnie opisują muzykę Farra? Bo jak tu oceniać twórczość autora po zaledwie kilku płytach, skoro wypuścił kilkanaście (kilkadziesiąt?)?
Bardzo, bardzo!

piątek, 22 maja 2009

Yagya - Rhythm Of Snow

last.fm
Year: 2002
Label: Force Inc. Music Works
Tracklist:
1
SnowFlake 1 (7:28)
2
SnowFlake 2 (6:20)
3
SnowFlake 3 (7:52)
4
SnowFlake 4 (6:10)
5
SnowFlake 5 (6:51)
6
SnowFlake 6 (9:15)
7
SnowFlake 7 (8:53)
8
SnowFlake 8 (8:59)
9
SnowFlake 9 (9:34)
10
SnowFlake 10 (6:39)

Bardzo uduchowiony ambient techno. Wszystkie release'y Aðalsteinna są tak samo dobre. Ale teraz daję Snowflakesy, bo mi się dzisiaj śniły.
Nie będę Wam pisał, że przy słuchaniu tego musicie stać po jaja w śniegu i próbować osiągnąć nirwanę. Po prostu ściągajcie i delektujcie się.

Trochę sporo tagów.

czwartek, 21 maja 2009

Tor Lundvall - Empty City

last.fm
Year: 2006
Label: Strange Fortune
Tracklist:
1
Scrap Yard (3:56)
2
Platform #3 (3:12)
3
Running Late (3:10)
4
Night Work (2:30)
5
Early Hours (3:53)
6
Grey Water (4:05)
7
Buildings And Rain (2:58)
8
Wires (3:02)
9
Empty City (2:59)
10
Open Window (3:51)
11
2:00 AM (3:26)
12
Clearing Sky (2:55)

Tytuł płyty świetnie oddaje jej nastrój - klimat nocnej przechadzki w zimę po opuszczonym mieście, kiedy dmie wiatr i wilki wyją w oddali. W mniej więcej takich warunkach polecam tego słuchać! Oczywiście można też o drugiej w nocy przy herbacie u siebie w pokoju.

niedziela, 3 maja 2009

Shalabi Effect - The Trial Of St. Orange

last.fm
Year: 2002
Label: Alien8 Recordings
Tracklist:
1
Sundog Ash (4:09)
2
Saint Orange (5:28)
3
Mr. Titz (The Relevator) (4:13)
4
One Last Glare (6:29)
5
Sister Sleep (4:04)
6
Uma (3:59)
7
A Glow In The Dark (21:34)

Solidny, kanadyjski, psyche ambient z elementami elektroniki. Trudno mi to do czegokolwiek, co znam porównać. Zespół wkłada sporo konkretu i orientu do swojej muzyki. Pojawiają się nagrania plenerowe, soundscape'y, nietypowe instrumentarium (tabla, gitara hawajska). Do tego w jednym kawałku junglowy beat.

niedziela, 26 kwietnia 2009

Richard Skelton - Marking Time

last.fm
Year: 2008
Label: Preservation
Tracklist:
1
Grange (3:15)
2
Brook (7:04)
3
Fold (6:24)
4
Shore (7:34)
5
Lowe (8:00)
6
Heys (3:21)
7
Stake (5:18)

Macie teraz coś non-entry level. Nie wiem, jakim cudem ten album jest otagowany jako Rock na Discogsie, ale cóż. Nie ma co pisać - kawał cudownego contemporary classicalu o melancholicznym klimacie. Ściągać i doświadczać.

sobota, 18 kwietnia 2009

Rudi Arapahoe - Echoes From One To Another

last.fm
Year: 2008
Tracklist:
1. I Close My Eyes And Float To The Ceiling
2. To Gather Flowers
3. Forest Of Arches
4. Dionysian Birds
5. Every Time I Sleep
6. Echoes From One To Another
7. Lunar Semaphore
8. Conversation Piece
9. Vulture Phantasy
10. Pleroma
11. Last Words Unspoken
12. My Shadow (Vanishes)

Uau. Świetny album, który, można powiedzieć, dosyć dobrze uplasowuje się w mojej pierwotnej definicji ambientu. Piękne.

Try it