Pokazywanie postów oznaczonych etykietą experimental. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą experimental. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 lipca 2010

Tom Waits - Swordfishtrombones

last.fm
Year: 1983
Label: Island
Tracklist:
1Underground 2:01
2Shore Leave 4:18
3Dave the Butcher 2:20
4Johnsburg, Illinois 1:33
516 Shells From a Thirty-Ought-Six 4:33
6Town With No Cheer 4:28
7In the Neighborhood 3:07
8Just Another Sucker on the Vine 1:46
9Frank's Wild Years 1:53
10Swordfishtrombone 3:08
11Down, Down, Down 2:16
12Soldier's Things 3:23
13Gin Soaked Boy 2:24
14Trouble's Braids 1:18
15Rainbirds 3:14

Więcej jazzu, więcej eksperymentów, więcej-mniej - czyli minimalistyczne rozwiązania.


Setny post!

Tom Waits - Rain Dogs

last.fm
Year: 1985
Label: Island
Tracklist:
1Singapore 2:47
2Clap Hands 3:50
3Cemetery Polka 1:48
4Jockey Full of Bourbon 2:49
5Tango Till They're Sore 2:53
6Big Black Mariah 2:45
7Diamonds and Gold 2:34
8Hang Down Your Head 2:35
9Time 3:58
10Rain Dogs 2:59
11Midtown (Instrumental) 1:05
129th & Hennepin 1:58
13Gun Street Girl 4:39
14Union Square 2:26
15Blind Love 4:22
16Walking Spanish 3:09
17Downtown Train 3:55
18Bride of Rain Dogs (Instrumental) 1:11
19Anywhere I Lay My Head 2:48

Mistrza nie trzeba przedstawiać.

Aktualnie mój ulubiony artysta. Jeden z nielicznych z tak wysokim stosunkiem liczby świetnych albumów do liczby nagranych w ogóle.

PS Teraz oczekujcie skondensowanej porcji muzyki bez obszernych opisów, bo kilka albumów się zebrało, mimo ograniczonego czasu na ich poznawanie.

sobota, 17 października 2009

The Flaming Lips - Embryonic

last.fm
Year: 2009
Label: Warner Bros. Records
Tracklist:
Convinced Of The Hex 3:57
The Sparrow Looks Up At The Machine 4:14
Evil 5:38
Aquarius Sabotage 2:10
See The Leaves 4:24
If 2:05
Gemini Syringes 3:41
Your Bats 2:35
Powerless 6:57
The Ego's Last Stand 5:40
I Can Be A Frog 2:14
Sagittarius Silver Announcement 2:59
Worm Mountain 5:22
Scorpio Sword 2:02
The Impulse 3:30
Silver Trembling Hands 3:59
Virgo Self-Esteem Broadcast 3:44
Watching The Planets 5:17

Tu z kolei nowe Usta. Płyta jest na wysokim poziomie. Cała twórczość zespołu jest trudna do ogarnięcia, ale tegoroczna płyta na pewno jest jednym z jej hajlajtów, przy Yoshimi Battles the Pink Robots czy The Soft Bulletin. Nowoczesna psychodelia w garażowej panierce.

środa, 30 września 2009

Hudson Mohawke - Butter

last.fm
Year: 2009
Label: Warp Records
Tracklist:








I nowy Hudmo szybciutko, jeszcze nie słuchałem.

Ben Frost - By The Throat

last.fm
Year: 2009
Label:
Tracklist:
1. Killshot
2. The Carpathians
3. O God Protect Me
4. Híbakúsja
5. Untitled Transient
6. Peter Venkman Pt I
7. Peter Venkman Pt II
8. Leo Needs A New Pair Of Shoes
9. Through The Glass Of The Roof
10. Through The Roof Of Your Mouth
11. Through The Mouth Of Your Eye

Nowy Frost też jest osom. Twardy noise, czasem drone połączony z partiami instrumentalnymi i wokalem, całość ciemna jak kał przy żółtaczce. Powstawiane też soundscape'y, co tylko wzmacnia intensywny już nastrój i ugruntowuje nas w odległym świecie. Przy zasypianiu (albo naćpaniu 8 -- ] ) mogą pojawić się ciekawe obrazy/wrażenia.

niedziela, 30 sierpnia 2009

The Mount Fuji Doomjazz Corporation - Succubus

last.fm
Year: 2009
Label: Ad Noiseam
Tracklist:
1
The Sexy Midnight Torture Show (4:29)
2
Erotic Love Queen (6:35)
3
Strange Dreams (4:31)
4
Castles By The Sea (1:33)
5
The Admirals Game (7:14)
6
The Morning After (6:59)
7
Perverted Pleasure Party (5:41)
8
A Bad Trip (5:50)
9
A Place For Fantasies (8:44)
10
Murder Amongst Mannequins (1:58)
11
Fleeing The Scene (5:19)
12
Deadly Rehearsals (8:19)
13
Faustine (8:30)

Wydawnictwo z czerwca, które jakoś mi umknęło. The Mount Fuji Doomjazz Corporation to kolejny z projektów jednego z najlepszych breakcore'owców na mieście - Bong-Ra. O ile pokrewny ansambl Köhnena - The Kilimanjaro Darkjazz Ensemble - funkcjonuje jako pełnoprawny jazz z naleciałościami glitchowymi w mrocznej powłoce, o tyle w przypadku tego projektu Jason postawił bardziej na powolny free jazz, w którym atmosferę zagłady potęguje leniwe tempo i drone'y. Co by nie mówić - bardzo mi się to podoba i Pan Biała Ciemność zaskakuje mnie coraz bardziej.

Płyta została nagrana na żywo, podczas oglądania Succubusa Jessa Franco.

Link deleted at the request of the label
Buy it

sobota, 29 sierpnia 2009

Michael Flower - Returning to Knowing Nothing (Phase Two)

last.fm
Year: 2005
Label: Not On Label (Michael Flower Self-released)
Tracklist:
1
FFR #1 (10:08)
2
That's Witchcraft (5:29)
3
Antlers And Whiskers (4:28)
4
Twelve Tone Down (6:05)
5
Excerpt From "Panlove" (3:51)
6
FFR 28_08_05 (6:52)
7
Guitar Solo (7:36)

Niezwykle rozległe instrumentarium, brzmi jak raga zmieszana z dronem - róg, gitary, sitary, shakery.

poniedziałek, 10 sierpnia 2009

James Blackshaw - The Glass Bead Game

last.fm
Year: 2009
Label: Young God Records
Tracklist:
1
Cross (8:38)
2
Bled (10:26)
3
Fix (5:39)
4
Key (6:03)
5
Arc (18:49)

Panie i panowie, James Blackshaw, czyli aboslutny rozkurw gitarowy, akustyczne łojenie dupy na dwunastostrunowcu. Być może nieświadomie znacie go z najnowszego dzieła Current 93, gdzie użycza swoich szybkich rączek. Nowy album to folk, z ogromnym wpływem contemporary classicalu lub contemporary classical z ogromnym wpływem folku. Jest i wiolonczela, są i skrzypce, fortepian, omójboże, fisharmonia! Czyli wszystko czego potrzebuje indie kid do udawanej przyjemności. Piękne szczątki wokalu - bo tylko coś na kształt arii i chórków, ale urzekające.

wtorek, 23 czerwca 2009

Tor Lundvall and Tony Wakeford - Autumn Calls

last.fm
Year: 1998
Label: Tursa
Tracklist:
1
October (0:52)
2
A Rain Washed Dream (1:20)
3
Passing Overhead (1:13)
4
Birdhouse (2:03)
5
Those Who Wait (1:49)
6
Rain Through The Trees (2:01)
7
Shearing (1:34)
8
Clear View From Above (1:40)
9
The Final Green Place (3:25)
10
Autumn Nails (3:06)
11
Home From The Harvest (2:36)
12
They Rise To War (5:13)
13
Sickness On The Wind (4:34)
14
Windshield Dream (2:16)
15
Silent (2:01)
16
By The Seaside (3:56)
17
Crows And The Dead (3:29)
18
Autumn Calls (3:27)
19
October (1:59)

Bo jedyny czytelnik bloga smęci, że mało o muzyce, że ledwie tracklista, że głód, że wrzód i nędza, że Sebe ssie (tak Gluti, to do Ciebie xDxDxDigzde).

Dzisiaj mamy do czynienia po raz kolejny z Torem Lundvallem. Przyznam, że ten materiał znacznie różni się od całości jego dorobku. Spory wpływ na opisywaną płytę miał drugi z panów, Tony Wakeford, który w apokaliptycznym świecie nędzy, pożogi i zniszczenia (czyt. neofolku) znany jest szerszemu gronu słuchaczy jako Sol Invictus. Nie jestem wielce osłuchany z jego materiałem, ale kilka słów mogę powiedzieć. Dosyć ciekawy, choć wytarty wokal. Można powiedzieć, że nie umie operować głosem, będą to uzasadnione zarzuty, jednak w większym stopniu chodzi o klimat, nie o onanistyczne popisy obsługi krtani i spółki. Śpiew dobrze koreluje z melodiami niepokoju - a melodie komponuje co najmniej ciekawe, bo mimo, że nie są wielce wyszukane (wiadomo - bliżej im do minimalizmu niż do formy operowej) to budują przykry nastrój.

Tak na tej płycie, łączącej geniusz obu twórców, usłyszymy soundscape'y Lundvalla - prawdziwy ambient, to co Wujek lubi najbardziej, a mianowicie kojące szumy i inne mistrzowskie zabiegi (gdyby mgła wydawała dźwięk, taki właśnie by był) splecione z płaczącymi gitarami, zawodzącymi skrzypcami, jakimiś trąbkami, którym bliżej do Wakeforda. Wokalu praktycznie nie ma, raz chyba pojawił się Sol Invictus, a drugi raz zsamplowana Francuzka. Piękna płyta.



wtorek, 26 maja 2009

Our Sleepless Forest - Our Sleepless Forest

last.fm
Year: 2008
Label: Resonant
Tracklist:
1
Nomads (6:48)
2
The Tinderbox (6:13)
3
Doors In Limbo (4:43)
4
White Bird (5:02)
5
Aircastles (5:22)
6
Afraid Of You (5:30)
7
The Clarion (6:00)
8
Haze (3:48)

Świetny debiut z zeszłego roku. Bardzo, bardzo. Przypominam, że nowe albumy poznajemy na hedfonach.

sobota, 16 maja 2009

Wildbirds & Peacedrums - The Snake

last.fm
Year: 2008
Label: Caprice Records
Tracklist:
1
Island
2
There Is No Light
3
Chain Of Steel
4
So Soft So Pink
5
Places
6
Great Lines
7
Today / Tomorrow
8
Liar Lion
9
Who Hoho Ho
10
My Heart

Ciekawa płyta freak folkowego duetu. Opiera się w dużej mierze na drumach i dosyć energicznym, ekspresyjnym wokalu Mariam. Gdzieś przewija się jeszcze harmonijka, gitara i inne instrumenty.

niedziela, 3 maja 2009

Shalabi Effect - The Trial Of St. Orange

last.fm
Year: 2002
Label: Alien8 Recordings
Tracklist:
1
Sundog Ash (4:09)
2
Saint Orange (5:28)
3
Mr. Titz (The Relevator) (4:13)
4
One Last Glare (6:29)
5
Sister Sleep (4:04)
6
Uma (3:59)
7
A Glow In The Dark (21:34)

Solidny, kanadyjski, psyche ambient z elementami elektroniki. Trudno mi to do czegokolwiek, co znam porównać. Zespół wkłada sporo konkretu i orientu do swojej muzyki. Pojawiają się nagrania plenerowe, soundscape'y, nietypowe instrumentarium (tabla, gitara hawajska). Do tego w jednym kawałku junglowy beat.

poniedziałek, 27 kwietnia 2009

TV on the Radio - Young Liars (EP)

last.fm
Year: 2003
Label: Touch And Go
Tracklist:
1
Satellite (4:33)
2
Staring At The Sun (4:01)
3
Blind (7:15)
4
Young Liars (5:12)
5
Mister Grieves (4:11)

Dobra, przyznam, że lubię zasypywać ludzi entry level stuffem. Choćbyście kręcili mordą w lewo i na prawo, nie zdeprecjonujecie twierdzenia, że entry level stuffu jest tyle, że praktycznie w nieskończoność można odkrywać coś nowego. Chociaż, zależy to też od granic, jakie zawrzemy w definicji.

Ale mniejsza z tym. Chodzi o to, że nawet jeśli weźmiemy pierwszy, lepszy zespół "wejściowy", ma on płyty proporcjonalnie słabo znane. Wyciąganie tych płyt, to ulubione zajęcie całych zakonów ludzi. I tu właśnie, możemy wyróżnić dwa typy słuchaczy.

Bardzo modne jest rzucenie sloganem, że to właśnie ten niepopularny album rządzi, jest opus magnum grupy. Często snoby, elitiści próbują wstrząsnąć światkiem fanów zespołu takim stwierdzeniem i powiększyć swojego internetowego penisa. W jakiejś części wypadków, faktycznie jest to pozerstwo.

Jednak - żeby nie uogólniać - spore grupy przewalają tony starych, niedocenionych płyt, aby odkryć coś godnego uwagi.

W karierze TVotR, tak naprawdę, dwie płyty zostały obdarzone dużym aplauzem. Mianowicie: Return to the Cookie Mountain i Dear Science. Obie płyty są genialne, gorąco polecam. W tym miejscu może pojawić się pytanie: czy w cieniu tak rewelacyjnych albumów mogły ukryć się inne, w mniej przypadającym dla szerszej publiczności stylu, ale dalej świetne?

Tak. Może zbyt przesadzonym stwierdzeniem byłoby powiedzenie, że Young Liars przeszło całkowicie bez echa, ale jest EPką o zdecydowanie mniejszym rozgłosie, niż dwa wyżej wymienione longplaye. Co by nie pisać o pozerach i tym pokrewnych gatunkach - ta płyta stoi na bardzo porządnym poziomie! Jestem świeżo po odsłuchu, ponieważ postanowiłem się w końcu porządnie wziąć za TVotR. Muszę powiedzieć, że krążek polubiłem już po pierwszym odsłuchu!

Young Liars jest bardziej wyprane z instrumentalnych melodii od nowszych dokonań (występuje za to dużo elektroniki, synthów), jednak da się zauważyć chwytliwą linię wokalno-melodyczną.

Na końcu zaznaczę, że albumu nie polecam jako starter - po prostu dałem coś o mniejszej popularności, coś, co będzie znała mniejsza ilość ludzi. I nie będzie jeden z drugim kręcił mordą, że za bardzo entry level. Zespół może i entry level, ale płyta nie. Dlatego powinniście sięgnąć głębiej i ją poznać. A na początek polecam Return to Cookie Mountain lub Dear Science. Dziękuję za uwagę.


PS. Wiem, że post jest bardzo chaotyczny i niektóre fakty wyolbrzymione, ale lubię ludziom truć dupę swoimi gorzkimi żalami i patrzeć, jak się wiją i grymaszą. :]

środa, 15 kwietnia 2009

Suicide - Suicide

last.fm
Year: 1977
Label:
Red Star Records
Tracklist:
1. Ghost Rider
2. Rocket USA
3. Cheree
4. Johnny
5. Girl
6. Frankie Teardrop
7. Che
8. Cheree (Remix)
9. I Remember
10. Keep Your Dreams

Klasyka z końca lat siedemdziesiątych, czyli czasów nowej fali, ale też no wave'u - w którym królowały zabawy z synthami. Tak jest i w tym przypadku. Zespół uzyskuje jeszcze ciekawe brzmienie, używając dodatkowo automatów perkusyjnych, organów. Bardzo charyzmatyczny wokal Alana Vegi. Niektórzy mogą powiedzieć, że album jest na jedno kopyto - może to prawda, a może to po prostu wypracowany, świetny styl.

Try it: part 1, part2
Pass: PunchDrunk